sobota, 12 stycznia 2013

Pierwszy program Callan
W 1984 roku Callan Pinckney wydała swoją pierwszą książkę "10 years younger in 10 hours", natomiast 2 lata później na rynku pojawiło się jej pierwsze wideo o tym samym tytule. Właśnie ten film postanowiłam wypróbować najpierw.

Moje efekty
Po 10, a nawet 11, godzinach ćwiczeń nie czuję się ani nie wyglądam 10 lat młodziej, ale to zrozumiałe, bo musiałabym się cofnąć do podstawówki :) Efekty przechodzą najśmielsze oczekiwana, zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że dietę trzymałam dopiero od 5 godziny, a i tak nie była on idealna. O tym, co się działo z moim ciałem po każdej godzinie pisałam wczoraj. Zapraszam do przeczytania i obejrzenia paru motywujących callaneticsowych przemian TU :)

Proponowane ćwiczenia
Program ten składa się z 6 ćwiczeń rozgrzewkowych, 3 ćwiczeń na brzuch, 4 na nogi, 2 na boczki oraz 4 rozciągających, po których mamy do wykonania jeszcze 2 ćwiczenia na miednicę, 1 likwidujące guzy tłuszczowe na udach oraz  1 na wewnętrzną stronę ud.

Ciekawy pomysł
Ciekawą rzeczą są zdjęcia z efektami, które pokazywane są między ćwiczeniami. Nie żebym potrzebowała jakiejś dodatkowej motywacji, ale jestem pewna, że gdyby jednak zdarzyło mi się jakieś załamanie, to te imponujące przemiany dodałyby mi sił:



Gify zrobiłam sama :D Wg książki Callan jest to efekt 19 godzin pracy.


Gdzie znaleźć te ćwiczenia?
Film z ćwiczeniami możecie ściągnąć z Chomika (np. TUTAJ - ten plik w 3 częściach lub TUTAJ). Jeśli nie lubicie ćwiczyć z filmikiem, rozpisane ćwiczenia znajdziecie na Wizażu, jednak tej metody nie polecam. Z tego, co widzę brakuje tu dwóch ćwiczeń, a reszta jest bardzo lakonicznie wytłumaczona, a w callaneticsie drobnostki naprawdę mają znaczenie. Sama dawno temu ćwiczyłam z Wizażem, ale nie widziałam żadnych efektów. Teraz już wiem, że po prostu robiłam te ćwiczenia źle.

Miła odmiana 
Do czasu, kiedy wypróbowałam callanetics, wykonywałam raczej ćwiczenia cardio, interwały. Męczące, z dużą ilością skoków, ruchu, wymagające dobrej kondycji. Czemu więc skusiłam się na  ćwiczenia raczej statyczne, charakteryzujące się wykonywaniem spokojnych, delikatnych ruchów? Oczywiście ze względu na efekty, które widziałam u innych. Na samym początku byłam potwornie zirytowana, bo najzwyczajniej w świecie nie potrafiłam wykonać większości ćwiczeń, ale i tak bardzo się wciągnęłam. Po raz kolejny okazuje się, że nie warto tkwić w swojej strefie komfortu, bo nieznane nam rzeczy, mogą okazać się wprost stworzonymi dla nas!

Podsumowując
Jeśli nie chciało Ci się czytać całej mojej gadaniny, wystarczy, że zapoznasz z najważniejszym przesłaniem: koniecznie wypróbuj callanetics! Może Ci się wydawać, że to nudne i mało wymagające, ale nie dowiesz się, czy masz rację, dopóki nie spróbujesz!
 

piątek, 11 stycznia 2013

Jakiś czas temu przeczytałam gdzieś, że ćwiczenia callanetics dają naprawdę imponujące rezultaty. Kuszono mnie obietnicami, że efekty widać już po kilku godzinach... Trochę się ociągałam, bo niby miałam zrobić te 100 dni z Ewą Chodakowską, ale stwierdziłam, że nie będę się zmuszać, skoro ćwiczenia Ewy nie dają mi radości. Efekty, które widziałam u innych przez jakiś czas mnie motywowały, ale, jak się okazało, efekty po callanetics nie są wcale gorsze... Ba! Po 10 treningach mogę powiedzieć, że są o niebo lepsze! Oto moje spostrzeżenia:

Po pierwszej godzinie: frustracja połączona z nieziemską motywacją
Po drugiej godzinie: wyraźnie mocniejsze mięśnie, znacznie bardziej "zbity" tłuszcz
Po trzeciej godzinie: zachwyt nad twardością własnych mięśni oraz większa swoboda w wykonywaniu ćwiczeń
Po czwartej godzinie: ładniej ukształtowane łydki i cudownie napięta skóra
Po piątej godzinie: kształtniejsze uda
Po szóstej godzinie: ładniejszy kształt pośladków
Po siódmej godzinie: węższa talia
Po ósmej godzinie: mniejsze boczki
Po dziesiątej godzinie: zupełnie inne ciało! 

Ćwiczenia te nie spalają tłuszczu, ale za to zmuszają do pracy najmniejsze mięśnie, dzięki czemu modelują ciało. W książce Callan możemy przeczytać: "...jeśli nie schudniemy nawet o jeden kilogram, to z pewnością niezbędny będzie zakup odzieży o dwa numery mniejszej! Jeśli zaś uda się komuś schudnąć np. o pięć kilogramów, to będzie to wyglądać na co najmniej dziesięć!" Ciężko mi opisać efekt, ponieważ się wcale nie mierzyłam ani nie zrobiłam zdjęć, ale nie musicie mi wierzyć na słowo. Poniżej znajdziecie parę przykładów metamorfoz o - tyle imponujących, że dokonały się w naprawdę krótkim czasie.









 

sobota, 5 stycznia 2013

Co to jest strefa komfortu?
Z tym terminem chyba każdy się spotkał, ale dla wyjaśnienia: jest to psychologiczna strefa bezpieczeństwa, na którą składają się nasze przyzwyczajenia, nawyki, przekonania, zdobyta wiedza, umiejętności, wykonywane czynności, grono znajomych i rodziny - wszystko, co jest znane i oczywiste. Badania dowiodły, że lubimy rzeczy, tylko dlatego, że je znamy; czasem nawet lubimy coś bardziej, tylko dlatego, że to znamy (tzw. efekt ekspozycji).







Paradoks strefy komfortu
Strefa komfortu jest jak klatka ze złota - daje poczucie bezpieczeństwa i stałości, ale obiera możliwość rozwoju, a co za tym idzie - odniesienia sukcesu, spełnienia swoich marzeń... Dochodzi do sytuacji, w której nasze wymarzone życie, a właściwie dążenie do niego, wzbudza lęk.

Eksperyment
Skrzyżuj ręce na piersi (tak jakbyś chciał się „zamknąć”) i zobacz, który nadgarstek jest u góry. Skrzyżuj ręce ponownie, ale tym razem na odwrót. Poczujesz się trochę nieprzyjemnie, jakby nieswojo, a przecież zmienił się tak nieistotny detal.

Wyjdź ze swojej strefy komfortu!



Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. 
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
                                                                                                                           ~ Mark Twain

Każdorazowe opuszczanie strefy komfortu budzi w nas nieprzyjemne uczucia, ale to właśnie poza nią czeka na nas życie, którego pragniemy. Jak więc zabezpieczyć się przed sytuacją, w której lęk staje na drodze do realizacji pragnień? Poszerzaj swoją strefę komfortu na co dzień. Nie wprowadzaj od razu wielkich zmian - wystarczy zacząć od codziennych, drobnych rzeczy.
Warto wychodzić ze strefy komfortu wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą nasze marzenia, kiedy trzeba coś zrobić, na co nie ma się ochoty albo boi się tej próby, a co przywiedzie nas do celu. Trzeba zebrać się na odwagę, by porozmawiać  kimś, kto może nam pomóc. Zaproponować swoje rozwiązanie, odważyć się zabrać głos w jakiejś sprawie.

KILKA SPOSOBÓW NA WYCHODZENIE ZE STREFY KOMFORTU:
1) Pójdź do szkoły/pracy inną trasą.
2) Połóż się wcześniej, wstań wcześniej.
3) Śpij z głową "w nogach" łóżka lub po innej stronie.
4) Ubierz się inaczej niż zwykle.
5) Porozmawiaj z kimś obcym.
6) Nie włączaj komputera przez dzień czy tydzień.
7) Wypełnij obowiązki jak najszybciej, a wieczór poświęć dla siebie.
8) Zrób nową fryzurę.
9) Spróbuj nowej potrawy.
7) Wypij kawę/herbatę w innym kubku, jeśli posiadasz swój ulubiony.
8) Posłuchaj gatunku muzyki, którego nigdy nie słuchasz.
9) Obejrzyj film, na który byś się normalnie nie zdecydowała.
10) Ubierz coś, czego dawno nie nosiłaś.
11) Ułóż książki kolorystycznie.
12) Zacznij realizować projekt w stylu 30 days to change lub podejmij wyzwanie w stylu Squat Challenge.
13) Pójdź na spacer w nieznane Ci do tego pory okolice.
14) Masz ochotę kogoś skrytykować, ponarzekać, oceniać innych? Ugryź się w język.
15) Użyj czegoś, co odkładałaś na specjalne okazje, np. pięknie pachnące kulki do kąpieli, zagraniczne czekoladki.
16) Jesteś fanką seriali? Obejrzyj choć jeden odcinek bez napisów, jeżeli znasz język.
17) Spróbuj swoich sił w rękodziele (np. poszukaj ciekawego DIY na pinspire.pl i wykonaj projekt).
18) Zrób wielki przegląd garderoby, wyrzuć zniszczone rzeczy, oddaj/przerób to, co już do Ciebie nie pasuje albo nie miałaś na sobie przez ostatnie dwa lata i poukładaj ubrania w inny sposób.
19) Pójdź na nowe zajęcia na siłowni.
20) Zacznij prowadzić pamiętnik.

czwartek, 3 stycznia 2013

Przerwa świąteczna to wspaniały czas nie tylko dlatego, że można spędzić czas z rodziną, pogłębić relacje etc., ale też dlatego, że mamy mnóstwo czasu dla siebie. Jednym z moich zajęć było przeglądanie blogów o samorealizacji i szczęściu. Wtedy też natrafiłam na listę "40 ways to feel more alive" stworzoną przez Lori Deschene i postanowiłam, że dołączę ją do swojej "to do" kolekcji. Oryginał znajdziecie tutaj, a ja przedstawiam Wam moje tłumaczenie :)



~o~

"Nie wierzę, że ludzie szukają sensu życia tak bardzo, jak chcą doświadczyć życia" ~Joseph Campbell


POWIEDZ COŚ, CO CHCIAŁEŚ POWIEDZIEĆ

1. Powiedz komuś, co naprawdę do niego czujesz, zamiast czekać, bo się boisz.
2. Powiedz komuś, czego naprawdę chcesz i potrzebujesz, zamiast "budować urazę".
3. Podziel się swoimi strachami publicznie, na przykład na blogu, i poproś innych, aby pilnowali, byś je przezwyciężał.
4. Wyjaw przyjacielowi swoje największe marzenie, a następnie poproś, aby cię rozliczał z osiągania go.
5. Wyznaj przyjacielowi, jak naprawdę się czujesz w związku z tym, jak spędzasz swój czas. Potem zróbcie burzę mózgów, żeby to ulepszyć.
6. Przedstaw się komuś, kogo bardzo chciałeś poznać, nawet jeśli się denerwujesz.
7. Zapytaj kogoś, kto zrobił to, co chcesz zrobić, o radę i zachętę.
8. Powiedz swojemu szefowi/przełożonemu, co możesz zrobić, zamiast zastanawiać się, czy kiedykolwiek zaczniesz się rozwijać zawodowo.
9. Lub powiedz mu, że go dłużej nie potrzebujesz i wreszcie zacznij podążać za swoją pasją.
10. Powiedz sobie prawdę, zamiast się okłamywać o zmianach, które chcesz wprowadzić w swoim życiu.

SPRÓBUJ CZEGOŚ, CZEGO ZAWSZE CHCIAŁEŚ SPRÓBOWAĆ


11. Zapisz się na zajęcia, aby nauczyć się czegoś, co zawsze wydawało ci się ciekawe.
12. Jeśli nie możesz sobie pozwolić na żaden kurs, wybierz się na darmowe wydarzenie, związane z tą umiejętnością.
13. Poproś przyjaciela, żeby nauczył cię czegoś, czego nie umiesz robić i zaoferuj, że nauczysz go czegoś w zamian.
14. Pójdź na nowe zajęcia na swojej siłowni, zamiast martwić się, czy dasz sobie radę.
15. Kup nowy lub używany instrument i poszukaj jakichś wideo-poradników na YouTube.
16. Zastanów się, co byś chciał stworzyć - narzutę, piosenkę czy mebel - a następnie dowiedz się, jak zrobić pierwszy krok w robieniu tego.
17. Napisz na blogu posta lub zrób kilka zdjęć i wrzuć je na ulubioną stronę.
18. Zaproś przyjaciół do uprawiania sportu, ktory zawsz chciałeś uprawiać, nawet jeśli obawiasz się, że wyjdziesz na nieskoordynowanego.
19. Włącz swoją ulubioną piosenkę i spróbuj tańczyć w sposób, który zawsze podziwiałaś.
20. Zrób listę rzeczy, które mogą ci się spodobać, a potem wybierz jedną, której nigdy nie robiłeś i zrób to w ten weekend!

WYBIERZ SIĘ GDZIEŚ, GDZIE ZAWSZE CHCIAŁAŚ 


21. Zaplanuj wakacje w miejscu, o którego odwiedzeniu zawsze marzyłaś.
22. Jeśli nie możesz sobie na to pozwolić, znajdź tanie sposoby na podróż - na przykład noclegi z hostelach, wolontariat za granicą lub jechanie samochodem z kimś innych.
23. Daj sobie "mandat życia". Według Jamiego Hoanga, sami znajdujemy sposoby, by płacić za mandaty, kiedy je dostajemy, bo musimy. Pomyśl o podróżowaniu w ten sam sposób - i bądź na tyle zaradny, żeby taka podróż weszła w życie.
24. Wyjedź na weekendową wycieczkę, do blisko położonego miejsca, które chciałabyś odwiedzić.
25. Zapisz swoje trzy największe pasje i do każdego dopisz miejsce, w którym możesz ją realizować (np. piękna plaża - godzina surfingu). Pojedź tam w weekend.
26. Zaproś przyjaciół do restauracji, baru lub innego miejsca, które chciałaś wypróbować, ale nigdy ci się nie udało. Kiedy zaprosisz innych, nie będziesz miała możliwości, żeby zmienić zdanie w ostatniej chwili!
27. Jeśli unikałaś pójścia w nowe miejsce, ponieważ jest za drogie, załóż skarbonkę na "noc zabawy" i uczyń pójście do tego miejsca priorytetem.
28. Zrób listę ciekawych i zabawnych miejsc w twojej okolicy. Zaplanuj odwiedzenie co najmniej dwóch z nich na przyszły miesiąc.
29. Jeśli istnieje jakieś wydarzenie, w którym zawsze chciałaś uczestniczyć, zarezerwuj bilet na następny rok albo, jeśli możesz, zgłoś się jako wolontariuszka i uzyskaj darmowy wstęp lub zniżkę.
30. Zaplanuj napędzany kreatywnością projekt podróżowania - raz w tygodniu, lub nawet w miesiącu, rób zdjęcia, rysuj albo pisz w nowym nowym miejscu, które chciałaś odwiedzić.

ZRÓB COŚ, CO WYDAWAŁO CI SIĘ NIEWYKONALNE 



31. Zanotuj 3 cechy, które chciałbyś w sobie rozwinąć, a potem dopisz do nich 3 wybory lub aktywności, które się z nimi zbiegają (np. lubiący przygody - rafting na spienionej wodzie). Zaplanuj wykonanie tych rzeczy.
32. Zwerbuj przyjaciela do pomocy z zmierzeniu się ze strachem, nieważne czy jest to odejście z pracy czy skok ze spadochronem.
33. Wymyśl pozytywne stwierdzenie, które zastąpi ci ograniczające przekonania (np. powiedz sobie "Czuję się pewnie wśród nowych ludzi" zamiast "I potrafię poznawać nowych ludzi - za bardzo sie tym denerwuję".) Następnie używaj nowego przkonania, żeby wypychać się ze swojej strefy komfortu. 
34. Pomyśl o kimś, kogo podziwiasz i zapisz 3 rzeczy, które on robi, a tobie wydaje się, że nie możesz ich zrobić. Teraz uczyń udowodnienie sobie, że się mylisz swoją osobistą misją.
35. Pomyśl o czymś wielkim, czego chciałaś dokonać, ale bałaś się, że nie dasz rady. Teraz ogranicz się do czegoś mniejszego, ale związanego (np. "zdobyć Mt. Everest" -> "zapisać się na ściankę wspinaczkową"). Zrób tę mniejszą rzecz jak najszybciej. To jest początek!
36. Poproś przyjaciela, aby opisał twój potencjał. Znajdź części, które sprawiają, że twoje serca przyspiesza z pod ekscytowania i zrób już dziś pierwszy krok, by pracować nad swoimi możliwościami.
37. Postaw sobie trzydziestodniowe wyzwanie - np. napisać 5 stron każdego dnia, nie martwiąc się, czy są dobre; po 30 dniach, będziesz miała pierwszy 150-stronnicowy szkic powieści.
38. Zapytaj siebie: "Czego bym spróbowała, gdybym nie myślała, że mogę nie dać rady?". Zrób pierwszy, malutki krok do swojego celu już dziś.
39. Poproś przyjaciela albo kogoś znaczącego dla ciebie, żeby wymyślił dla was projekt "nocy przeciwieństw" - noc, podczas której zrobicie rzeczy zupełnie innego niż to, co robicie zazwyczaj.
40. Podziel się czymś, co chciałabyś zrobić, ale myślisz, że nie możesz w komentarzach na tej stronie. To może być świetny start!

To niepodważalnie jest długa lista - jest na niej dużo za dużo do zrobienia naraz. Ale może możesz wybrać tylko jedną rzecz, która na ciebie wpłynęła lub robić jedną rzecz na tydzień czy miesiąc. 
Celem jest zrobienie czegoś, żeby czuć gorliwość, namiętność, podekscytowanie i rozanielenie.
Wszyscy mamy różne zainteresowania, które pokazują nam, co mamy robić; wszyscy mamy inneobowiązki, które moją ograniczać nasze możliwości realizowania pasji. Ale wszyscy jesteśmy zdolni do zrobienia chociażby malutkiej zmiany albo do podjęcia najmniejszego ryzyka.
Dzisiaj mam zamiar spędzić kilka godzin, robiąc rzeczy, których nie robiłam przez 10 lat z ludźmi, których nie znam. Czuję się przerażona, ale, och!, tak bardzo podekscytowana i tętniąca życiem!
Co dałoby ci takie uczucie?

~o~

Mam nadzieję, że ktoś podejmie się wypełnienia tej listy ze mną! :)
F.S.D.

poniedziałek, 31 grudnia 2012


 Nie mogą powiedzieć, że 2012 był udanym rokiem. Właściwie, to chciałam o nim jak najszybciej zapomnieć, aż do chwili, gdy trafiłam na ten wpis. Zrobiłam bilans tego roku, starając się wybierać jak najbardziej pozytywne wspomnienia - te, które chciałabym zachować na zawsze. Efekt? Uświadomiłam sobie, że mimo tego, iż nic nie poszło po mojej myśli, to jednak nie warto wymazywać całego roku z pamięci, bo mam też miłe wspomnienia. 

To, co miłe, jest zapisane w pamiętniku, a o reszcie zapomnę, bo nie ma sensu rozpamiętywać przeszłości. Nowy rok, nowe wyzwania, nowe cele, nowe szanse. 



O tym, jak właściwie napisać postanowienia noworoczne pisałam tu i według tej listy napisałam swoje. Na razie jednak nie będę zagłębiać się w podpunkty, daty, sposoby wykonania i kontroli, tabelki i inne skreślanki, tylko ograniczę się do tego, co najistotniejsze.

POSTANOWIENIA NA ROK 2013

 1. Schudnę do 58 kg

 2. Każdego miesiąca wprowadzę jeden zdrowy nawyk związany z odżywianiem

 3. Przetestuję (każdy po 10 razy) i opiszę na blogu najbardziej znane filmy z callanetics

 4. W wakacje nie będę się wstydzić pójść na plażę czy basen

 5. Będę mieć hollywodzki uśmiech

 6. Zadbam o paznokcie tak, żebym mogła być z nich dumna

 7. Będę mieć gęste i mocne włosy

 8. Nauczę się regularnie balsamować

 9. Będę konsekwentnie realizować listę 101 in 1001

 10. Wyjadę za granicę

 11. Spędzę niezapomniane wakacje

 12. Będę dobrze prowadzić bloga i wreszcie będę z niego zadowolona

 13. Zrobię sobie sesję fotograficzną, która w chwilach trudności będzie mi przypominać, że jestem bardzo ładną i wartościową dziewczyną

 14
. Będę bardziej konsekwentna

 15
. Nauczę się być sobą i będę pewna siebie, bo mam z czego być dumna!

 16. Wprowadzę zasadę „najpierw obowiązki, potem przyjemności”

 17. Zmienię garderobę

 18. Naprawię relację z W. i P.

 19. Będę mówić po angielsku na bardzo zaawansowanym poziomie z pięknym brytyjskim akcentem

 20. Będę płynnie mówić po francusku

 21. Skończę rok szkolny z satysfakcjonującą średnią






środa, 26 grudnia 2012

100 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią wg BBC

1. Duma i uprzedzenie – Jane Austen 
2. Władca Pierścieni – J. R. R. Tolkien
3. Dziwne losy Jane Eyre – Charlotte Bronte
4. Seria o Harrym Potterze – J. K. Rowling
5. Zabić drozda – Harper Lee
6. Biblia
7. Wichrowe Wzgórza – Emily Bronte
8. Rok 1984 – George Orwell
9. Mroczne materie (seria) – Philip Pullman
10. Wielkie nadzieje – Charles Dickens
11. Małe kobietki – Louisa M. Alcott
12. Tessa D’Urberville – Thomas Hardy
13. Paragraf 22 – Joseph Heller
14. Dzieła zebrane Szekspira
15. Rebeka – Daphne Du Maurier
16. Hobbit – J. R. R. Tolkien
17. Birdsong – Sebastian Faulks
18. Buszujący w zbożu – J. D. Salinger
19. Żona podróżnika w czasie – Audrey Niffenegger
20. Miasteczko Middlemarch – George Eliot
21. Przeminęło z wiatrem – Margaret Mitchell
22. Wielki Gatsby – F. Scott Fitzgerald
23. Samotnia – Charles Dickens
24. Wojna i pokój – Leo Tolstoy
25. Autostopem przez Galaktykę – Douglas Adams
26. Znowu w Brideshead – Evelyn Waugh
27. Zbrodnia i kara – Fyodor Dostoyevsky
28. Grona gniewu – John Steinbeck
29. Alicja w Krainie Czarów – Lewis Carroll
30. O czym szumią wierzby – Kenneth Grahame
31. Anna Karenina – Leo Tolstoy
32. David Copperfield – Charles Dickens
33. Opowieści z Narnii (cały cykl) – C. S. Lewis
34. Emma- Jane Austen
35. Perswazje – Jane Austen
36. Lew, Czarwnica i Stara Szafa – C. S. Lewis
37. Chłopiec z latawcem – Khaled Hosseini
38. Kapitan Corelli (w innym tłumaczeniu: Mandolina kapitana Corellego) – Louis De Bernieres
39. Wyznania Gejszy – Arthur Golden
40. Kubuś Puchatek – A. A. Milne
41. Folwark zwierzęcy – George Orwell
42. Kod Da Vinci – Dan Brown
43. Sto lat samotności – Gabriel Garcia Marquez
44. Modlitwa za Owena – John Irving
45. Kobieta w bieli – Wilkie Collins
46. Ania z Zielonego Wzgórza – L. M. Montgomery
47. Z dala od zgiełku – Thomas Hardy
48. Opowieść podręcznej – Margaret Atwood
49. Władca much – William Golding
50. Pokuta – Ian McEwan


51. Życie Pi – Yann Martel
52. Diuna – Frank Herbert
53. Cold Comfort Farm – Stella Gibbons
54. Rozważna i romantyczna – Jane Austen
55. Pretendent do ręki – Vikram Seth
56. Cień wiatru – Carlos Ruiz Zafon
57. Opowieść o dwóch miastach – Charles Dickens
58. Nowy wspaniały świat – Aldous Huxley
59. Dziwny przypadek psa nocną porą – Mark Haddon
60. Miłość w czasach zarazy – Gabriel Garcia Marquez
61. Myszy i ludzie (również: O myszach i ludziach) – John Steinbeck
62. Lolita – Vladimir Nabokov
63. Tajemna historia – Donna Tartt
64. Nostalgia anioła – Alice Sebold
65. Hrabia Monte Christo – Alexandre Dumas
66. W drodze – Jack Kerouac
67. Juda nieznany – Thomas Hardy
68. Dziennik Bridget Jones – Helen Fielding
69. Dzieci północy – Salman Rushdie
70. Moby Dick – Herman Melville
71. Oliver Twist – Charles Dickens
72. Dracula – Bram Stoker
73. Tajemniczy ogród – Frances Hodgson Burnett
74. Zapiski z małej wyspy – Bill Bryson
75. Ulisses – James Joyce
76. Szklany kosz – Sylvia Plath
77. Jaskółki i Amazonki – Arthur Ransome
78. Germinal – Emile Zola
79. Targowisko próżności – William Makepeace Thackeray
80. Opętanie – A. S. Byatt
81. Opowieść wigilijna – Charles Dickens
82. Atlas chmur – David Mitchell
83. Kolor purpury – Alice Walker
84. Okruchy dnia – Kazuo Ishiguro
85. Pani Bovary – Gustav Flaubert
86. A Fine Balance – Rohinton Mistry
87. Pajęczyna Szarloty – E. B. White
88. Pięć osób, które spotykamy w niebie – Mitch Albom
89. Przygody Scherlocka Holmesa – Sir Arthur Conan Doyle
90. The Faraway Tree Collection – Enid Blyton
91. Jądro ciemności – Joseph Conrad
92. Mały Książę – Antoine De Saint-Exupery
93. Fabryka os – Iain Banks
94. Wodnikowe Wzgórze – Richard Adams
95. Sprzysiężenie głupców (również: Sprzysiężenie osłów) – John Kennedy Toole
96. Miasteczko jak Alice Springs – Nevil Shute
97. Trzej muszkieterowie – Alexandre Dumas
98. Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow
99. Charlie i fabryka czekolady – Roald Dahl
100. Nędznicy – Victor Hugo

Legenda:
1. Pogrubione tytuły - przeczytane
2. Podkreślone to te, które bardzo lubię.
3. Zaznaczone na kolorowo - uwielbiam, kocham.

Wynik: 20/100
Cel: przeczytać całą 100-kę.


Ps. Zmieniłam "Hamleta" na "Mistrza i Małogorzatę". "Hamlet" się zalicza do dzieł zebranych Szekspira, a "MiM" to książka, która KONIECZNIE musi się tu znaleźć. Nie wiem czemu, ją pominięto...

wtorek, 18 grudnia 2012

Do Nowego Roku mamy jeszcze trochę czasu, ale to dobrze. Nie chcemy przecież w pośpiechu wymyślać postanowień, żeby później stwierdzić, że są niewykonalne i bezsensowne, a w kolejnego Sylwestra dojść do smutnego wniosku, że nie udało nam się zrealizować nic. Tak więc w oparciu o wiedzę ekspertów, inne blogi i własne doświadczenie, stworzyłam krótką listę z instrukcją.
  1. Zmaterializuj myśli! Najważniejszy, ale chyba oczywisty krok, czyli spisanie wszystkich postanowień. Dzięki temu możemy wracać do swoich postanowień i kontrolować postęp. Jeśli nie lubicie zapisywać wszystkiego ręcznie, możecie stworzyć listę w komputerze lub na stronie internetowej, nagrać filmik, narysować, zrobić kolaż czy tablicę inspiracji. Zapisany plan to zobowiązanie przed samym sobą.                                                                                          
  2. Krok po kroku - rozpisz każdy cel na mniejsze kroki. Chcesz w tym roku schudnąć 20 kg? W takim razie wyznacz sobie mniejsze cele: 5 kg, 8 kg, 12 kg... Potem zacznij konsekwentnie realizować każdy z nich. Możesz też pomyśleć nad nagrodą, jeżeli wypełnianie postanowień samo w sobie Cię nie motywuje.                                                                                                                            
  3. Określ ramy czasowe -  podobno najlepszym sposobem jest podzielenie roku na kwartały i przyporządkowanie każdemu z nich określonych zadań. Po trzech miesiącach robimy rozliczenie. Jednak wydaje mi się, że wszystko zależy od tego, co sobie postanowiliśmy i ta metoda nie zawsze się sprawdzi. Jedno jest pewne - ustalenie deadline'u to już poważna rzecz, której nie można zignorować i trzeba wziąć się do pracy!                                                                         
  4. Pracuj od początku! Ellen z "Wichrowych Wzgórz" wyznawała taką zasadę, że jeśli przed godziną 10 nie wykona się połowy z tego, co się ma do wykonania przez cały dzień, to nie wykona się tego wcale. Wtedy dzień wyglądał trochę inaczej, ludzie wstawali bladym świtem, a kładli się spać wcześniej, jednak sama idea wciąż się sprawdza - zaczniesz dzień pracowicie, skończysz zadowolona z siebie, być może nawet zrobisz więcej, niż masz w planie. A obijając się od rana ciężko jest się wziąć w garść i wypełnić obowiązki. Tak samo sprawa wygląda w roku. Mało kto myśli o wykonywaniu postanowień już 2 stycznia, no bo przecież mamy jeszcze całe 12 miesięcy! Ale po co odkładać wszystko na później?                                                            
  5. Ambitnie, realistycznie, indywidualnie. Stawiając sobie cele, bądź ambitna! Uwierz w siebie i pamiętaj, że tylko Ty się ograniczasz. Jednak nie warto przesadzać z ambicjami, bo skończy się to kolejnym niewykonanym planem i niezadowoleniem. Cele muszą być też dopasowane do Ciebie - zastanów się, na czym Ci zależy i co jest dla Ciebie ważne.                                           
  6. Przypominaj, kontroluj i wizualizuj! Jeśli zapiszesz swoje postanowienia i rzucisz kartkę w kąt, to prawdopodobnie nie uda Ci się ich zrealizować. Umieść cele w widocznym miejscu, często do nich wracaj, wyobrażaj sobie siebie po wykonaniu danego zadania i kontroluj swoje postępy. 
 Mam nadzieję, że moja lista komuś pomoże :)
F.S.D.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...