Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odchudzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odchudzanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

e
Źródło: weheartit.com
14 kg w 144 dni
FAZA PIERWSZA:
regularity is the key

 28 sierpnia - 14 sierpnia
Moim celem na te 18 dni jest trzymanie się zasad z FAZY ZERO, które wpoiłam w siebie na tyle, że nie będzie to trudne - właściwie większość jedzeniowych wyborów robię już automatycznie i nie muszę się stale kontrolować. Jest tylko jedna rzecz, właściwie dwie, nad którymi muszę popracować - regularność posiłków i niejedzenie przed snem - to, co w poprzedniej fazie nie wyszło zbyt dobrze. W roku szkolnym, który jest tuż tuż, będzie o to łatwiej - wstawanie codziennie o tej samej godzinie, chodzenie spać codziennie prawie o tej samej godzinie, dużo zajęć, które trzymają z dala od podjadania znacznie upraszczają sprawę.

Jest też jedna rzecz, o której, nie wiedzieć czemu, nie pomyślałam na początku - dzienniczek żywieniowy. Mam zamiar skrupulatnie prowadzić go przez następne 18 dni, a nawet więcej, żeby widzieć czarno na białym zarówno dobre rzeczy w mojej diecie, jak i błędy.
Źródło: weheartit.com
 

środa, 28 sierpnia 2013

Źródło: weheartit.com

A więc dzisiaj o gorzkiej czekoladzie - wiem, że mleczna czy też biała cieszą się większym powodzeniem, ale nie mają one tak dobrego wpływu na nasze zdrowie i urodę, dlatego mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu, przeciwnicy gorzkiej czekolady nauczą się ją kochać.

Źródło: hellozdrowie.pl

Gorzka vs. mleczna

Co prawda gorzka czekolada ma więcej kalorii i więcej tłuszczu, niż mleczna, ale za to jest bogatsza w nienasycone kwasy tłuszczowe, zawiera 4 razy więcej błonnika, niemal 5 razy więcej żelaza, około 3 razy więcej magnezu, 2 razy więcej potasu, o połowę więcej cynku i więcej fosforu.

W mlecznej natomiast znajdziemy 2 razy więcej cukru, około 4 razy więcej sodu i aż 10 razy więcej złego cholesterolu.
 
Jak widać na obrazku obok, najmniej zdrową opcją jest biała czekolada, ale... czy kogoś to dziwi?





Gorzka czekolada a uroda
Na pewno słyszałyście kiedyś, że czekolada źle wpływa na cerę albo może same zaobserwowałyście takie zjawisko. Cóż, nie jest to potwierdzone naukowo, wiemy natomiast, że spożywanie umiarkowanych ilości gorzkiej wpływa pozytywnie na skórę - chroni ją przed szkodliwym działaniem słońca i poprawia jej kondycję, dzięki sporym ilościom flawonoidów. Ponadto zapobiega starzeniu się skóry, dzięki dużym ilościom antyoksydantów.

Czekolada może też pomóc w procesie odchudzania - jak mówią naukowcy z Kopenhagi, gorzka czekolada wywołuje uczucie sytości i zmniejsza apetyt na tłuste, słodkie i słone pokarmy.

Na zdrowie! 
Dobra na serce - badania naukowców z Harvardu wykazały, że zjadając 28-60g gorzkiej czekolady miesięcznie, obniżamy ryzyko zgonu z powodu niewydolności serca o 32%. Te same antyoksydanty, które są zbawienne dla naszej cery, są również odpowiedzialne za spadek złego cholesterolu oraz hamowanie agregacji płytek krwi i odkładania się płytek miażdżycowych. Ponadto zapobiega zakrzepom i obniża ciśnienie krwi.

Dobra dla mózgu - badania przeprowadzone na prawie 45 tysiącach osób wykazały, że już jedna porcja gorzkiej czekolady tygodniowo obniża ryzyko udaru mózgu o 22%. Udowodniono również, że zwiększa funkcje poznawcze u osób starszych - hamuje rozwój demencji i zmniejsza ryzyko Alzheimera.

Źródło: weheartit.com

Zakochaj się w czekoladzie!
W czekoladzie zawarta jest fenyloetyloamina, czyli "hormon szczęścia" odpowiadający za uczucie zakochania, dlatego już sam jej zapach poprawia nastrój :) Już nieduże ilości czekolady są w stanie poradzić sobie z zespołem napięcia przedmiesiączkowego, ponieważ wyrównują poziom serotoniny.

OSTRZEŻENIE: czekolada może wprowadzić w stan odurzenia narkotykowego - wystarczy 110 tabliczek!

Źródło: weheartit.com


Jak wybierać czekoladę?
Nie kupujmy czekolad, które mają poniżej 70% procent kakao. Oczywiście, im więcej tym lepiej, ale zazwyczaj te o większej zawartości kakao to czekolady z wyższej półki, za które musimy zapłacić co najmniej 2 razy więcej. Ja bardzo lubię, kiedy czekolada ma 90% kakao i jestem skłonna wydać na taką więcej, zwłaszcza, że i tak jem ją w małych ilościach i jedna tabliczka starcza na bardzo długo.

I jeszcze jedna ważna sprawa - nie dajcie się nabrać na żadne "light", "fit" czy też "lekka" - zwykłe oszustwo.







Ps. Przepraszam za tak bogate zilustrowanie wpisu (czy też macie teraz ochotę na czekoladę?), ale oprócz tych wszystkich zalet, czekolada jest też bardzo fotogeniczna!

Ps.2. Jeśli szukacie porządnej dawki motywacji, zapraszam na mojego TUMBLRA, gdzie codziennie dodaję nowe fit-inspiracje.

Źródła:
http://natemat.pl/57705,jedz-gorzka-czekolade-codziennie-zachowasz-zdrowie-i-mlodosc
http://www.hellozdrowie.pl/jedzenie/slodka-prawda-o-gorzkiej-czekoladzie/strona/3
http://www.digest.com.pl/gorzka-czekolada-leczy
http://24.media.tumblr.com/e4bd0469190a2f9d6d28b6a434dbb15/tumblr_mrm9mpQv1H1rjpm4uo1_500.jpg
http://24.media.tumblr.com/7a1c601bbbf1d75e24c58422582567aa/tumblr_mrm9mpQv1H1rjpm4uo2_500.jpg

sobota, 10 sierpnia 2013

Na początek zacytuję wczorajszy wpis: "...czuję się bezpieczniej i pewniej. Mam plany, mam postanowienia, mam listy, mam wyzwania". Jedno wyzwanie wczoraj przedstawiłam, teraz pora na zapoznanie Was z planem. Planem, który ma mnie wreszcie doprowadzić do wymarzonej figury. Generalnie to nie lubię "być na diecie" i tak dalej, ale zwykłe rozsądne odżywianie chyba nie zdaje u mnie egzaminu (gdyby zdawało, to nie musiałabym się porywać na planowanie diet). Potrzebuję kopa w dupę. A plan? Dobry plan nie jest zły i tyle na ten temat. Mam przeczucie, że tym razem (tym tysiąctrzystasiedemdziesiątymósmym razem) mi się uda, bo coś we mnie pękło. Coś złego, co we mnie siedziało, pękło i dlatego od początku lipca czuję się niespotykanie dobrze. Inaczej. Dlatego teraz wreszcie TO ZROBIĘ.

Źródło: Google Grafika

144 dni, dlatego że ostatnio lubię niestandardowe liczby. I dlatego, że pasuje do czternastki. I dlatego, że tyle dni pozostało do końca roku. I wreszcie - to całkiem rozsądny czas na zrzucenie 14 kg. Okres ten podzieliłam na 8 faz, żeby się nie znudzić i nie zdemotywować.

14 kg w 144 dni

FAZA ZERO:
hit it!

10 sierpnia - 27 sierpnia

Faza pierwsza to dieta z prawdziwego zdarzenia. Najbardziej restrykcyjna i szalona. Potem, mam nadzieję, pewne rzeczy wejdą mi w nawyk i nie będę musiała o nich tyle myśleć, ale póki co - może być ciężko. To i tak tylko 18 dni, więc mogę się trochę pomęczyć. To czas na wpojenie pozytywnych nawyków,dlatego będę się pilnować jak nigdy wcześniej.

Zasady gry:
  • jem 5 posiłków zamiast 4, ale za to mniejszych. Muszę kontrolować porcje, żeby mój żołądek się przyzwyczaił.
  • posiłki jem codziennie o tej samej porze
  • żadnych słodyczy - to wiadomo, bo przecież jestem w trakcie bezsłodyczowego wyzwania.
  • ograniczam się do jednej (gorzkiej) kawy dziennie. 
  • piję zieloną i czerwoną herbatę - od 1 do 3 kubków dziennie.
  • śniadanie jem około 45-60 minut po przebudzeniu, a kolację 3 godziny przed snem.
  • unikam białegych produktów: chleba, makaronu, ryżu i mąki
  • nie jem smażonych kotletów w panierce ani ziemniaków
  • dbam o to, by dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość białka
  • obcinam produkty mączne (zdecydowanie za dużo ich jem) na rzecz warzyw i białka
  • jem świadomie i powoli, słucham swojego organizmu - nie przejadam się ani nie jem za mało
Źródło: tumblr.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...